sobota, 15 lutego 2014

Szpital †

Trochę straszny tytuł posta, nie? No ale cóż, taka prawda. Jestem w szpitalu. Zapytacie 'dlaczego'? Zasłabłam (czyt. zemdlałam i pierdolnęłam głową w stół) z powodu niedożywienia czy jakoś tak.
Czemu z niedożywienia? Otóż od dłuższego czasu stosuję głodówki. Marzy mi się idealna figura. Płaski brzuch, wystające kości, obojczyki...



Czemu nie mogę być tak idealna?
Od środy (od urodzin Olki) nic nie jadłam. A w samą środę tylko McZestaw i pare wafelków u niej. I z 5 plasterków ogórka.
Całe dnie potrafię przeżyć na samej wodzie lub liściu sałaty/kilku plasterkach ogórka czy pomidora.
Chyba można powiedzieć, że zaczynam należeć do ruchu pro ana. Dziewczyny tam są chude, piękne... Też chcę taka być.
Nienawidzę siedzieć w tym szpitalu. To chore.
Chcą zabrać mi możliwość bycia perfekcyjną.


Trzymam się ogólnej zasady:
Jedzenie ✘
Kalorie ✘
Chudość ✔

Moje ciało nadal ma cięcia. Blizny. Rany. Ostatnio pojawiło się ich więcej w związku z kłótnią z Olką. Ona nie widzi moich problemów, tylko swoje. I to jest jej błąd. Nie widzi, że wpadam w anoreksje, że mam problemy psychiczne. Widzi tylko swoje problemy kiedy coś się dzieje u niej w domu lub w szkole... Tylko wtedy jestem jej potrzebna. Gdy ma problem. A gdy ma czas wolny to spędza go ze "znajomymi", których bardziej traktuje jak przyjaciół niż mnie.


Coraz więcej osób ostatnio mnie rani. Olka, Sebastian, Łukasz.... To ważne dla mnie osoby, nie chcę ich stracić. Ale... Nie wiem, może jestem tak beznadziejna, że to moja wina, że to się spierdoliło? To miała być przyjaźń. Ale ja jestem beznadziejna i zawsze będę. ∞


2 sprawy ostatnio mnie utrzymują przy życiu. 1 osoba i 1 rzecz (o ile to można nazwać rzeczą). Olaf i muzyka ♪ ♫. Co do Niego to wypowiadać się nie będę bo po prostu jest przyjacielem. I w ogóle JEST. A co do muzyki to polubiłam kawałek Ed'a Sheeran'a .Chłopak na prawdę ma talent, nie można temu zaprzeczyć. Pisze, śpiewa i z tego co wiem gra na gitarze. Ludzie, którzy go hejtują to w porównaniu do niego małe gówna bez talentu i życia osobistego. No bo jak nudne trzeba mieć życie, żeby wypowiadać się o życiu innych ludzi?


Troszkę się rozpisałam, no ale cóż jestem bardzo gadaliwą, małą osóbką (149 cm to rzeczywiście dość mało jak na moje 15 lat :D).


Odkładam laptopa, przebadają mnie i chyba będę wracać do domu. Mam nadzieję. Bo nie chcę tu zostać. Nie mam takiego zamiaru.



Parę cytatów na koniec:

"Czyste cięcie,czysta krew. Moje życie, moja śmierć." ♡

"Uśmier­cając wczo­raj jed­nym moc­nym cięciem zważ by nie drasnąć jutra" ☆

"And i don't think you see
the places inside me that i find
and i don't know how we
woke up one day somehow thought we knew
exactly what were supposed to do" ❤


Żegnam εїз

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz