poniedziałek, 17 lutego 2014

Internet aka zło wcielone ☯

No witam witam witam.

Tak owszem, internet to zło. A zwłaszcza internetowe przyjaźnie. Narobisz sobie nadziei, ktoś cię wychuja i koniec. Bang! Czujesz jakbyś umierał w środku.


Seba

Olaf


Kto następny?
Oni są tacy podobni ale jednak tak różni....
Wybaczyłam Sebastianowi. Bo w sumie nie było to jego winą. Była to moja wina, mojej naiwności. A z Olafem to nie wiem w końcu jak jest. Już się gubię w tym wszystkim... każdy z nich to bipolarny dupek... To ich wspólna cecha.

Ale nie potrafię żyć bez nich. Są jak moi przyjaciele.
Bastian na pewno nie chce mnie widzieć, więc do niego nie przyjadę. Wpadnę do Olafa w kwietniu. Zobaczę jak to wyjdzie. ♥



                                                                  ~*~


Schudłam. Przez głodówki. 2,3 kg. Głodówki od środy, do tego wykańczam się fizycznie. Nie widzę efektów. Wciąż jestem gruba. Wciąż nienawidzę swojego ciała. I pomimo tego co mówią.. Wciąż chcę własnej śmierci.





Słucham Kid'a. Jestem zakochana w tej piosence . Słucham jej cały czas i myślę o Sebie. Wiem, że to czyta. I przykro mi, że nasza relacja nie jest taka jak kiedyś. No ale cóż. To nie zależy tylko ode mnie.




Konie. Chyba do tego wrócę. Oglądałam ostatnio zawody i jakieś treningi i chyba chciałabym do tego wrócić. Tylko potrzebuję kopa motywacji. Bo nadal boję się tych zwierzaków. Chociaż są piękne i inteligentne.









Na dziś chyba koniec, najważniejsze informacje przekazałam :)
A i możecie być dumni, bo to już 2 days clean! :) sama jestem z siebie bardzo dumna, nie sądziłam, że potrafię robić to dla samej siebie. Ale udało się. Cóż mam nadzieję, że days clean będzie więcej :)


Pozdrawiam εїз

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz